Error message

Deprecated function: The each() function is deprecated. This message will be suppressed on further calls in menu_set_active_trail() (line 2405 of /var/www/vhosts/wpzs-ecommerce.org/includes/menu.inc).

Polski piłkarz światowej klasy?

  • Posted on: 24 September 2018
  • By: addmean
Piłka nożna
Author: fabbio
Source: http://www.flickr.com
Ernest Wilimowski to bez wątpienia najlepszy polski piłkarz przedwojennej Polski. Ci, którzy mieli możliwość widzieć jego zagrania, mówili jedno: Geniusz. Wśród kibiców krążyła opinia, że Wilimowski strzelił więcej bramek, niż miał wypracowanych okazji. Tajemnicą poliszynela jest także niesamowity i bardzo rzadko spotykany „defekt” anatomiczny – miał sześć palców u prawej nogi. On sam uważał, że właśnie to pozwoliło mu strzelać tak wiele bramek.

Jednak Wilimowski nie jest jednym tchem wymieniany wśród najlepszych polskich piłkarzy w historii, a jego postać z premedytacją usuwano po II Wojnie Światowej z kronik polskiej piłki nożnej. Dlaczego tak się działo?

Ernest Otton Wilimowski (Ezi) ur. się w 1916 roku w Kattowitz (teraz Katowice). Sam o sobie mawiał, że jest Górnoślązakiem. Nie zmienia to stanu rzeczy, że ten region po I Wojnie Światowej został przyłączony do granic Polski, a Ezi grał w polskiej lidze i w polskiej reprezentacji.

Pomimo tego, że wystawiany był na pozycji lewego łącznika, zasłynął z rewelacyjnej wręcz skuteczności. W osiemdziesięciu sześciu meczach w lidze, Ezi strzelił 112 goli, a w 22 spotkaniach reprezentacji Polski zdobył goli 21.
Do legendy przeszły jego wyczyny na Mistrzostwach Świata w piłce nożnej w 1938 roku, kiedy to w meczu z Brazylią strzelił aż 4 gole doprowadzając bramkarza „canarinhos” do wściekłości, a naszej drużynie zapewniając wyrównaną walkę do samego końca.

Innym wyczynem „Ezi” popisał się na kilka dni przed rozpoczęciem II Wojny Światowej, kiedy to 27 sierpnia 1939 roku polska reprezentacja pokonała bardzo silną drużynę węgierską (4:2), a Ezi strzelił 3 gole. W lidze wsławił się np. w czasie meczu z Union-Touring Łódź, w którym strzelił aż 10 goli! Głównie dzięki niemu Ruch zdobywał w tym okresie czterokrotnie tytuł mistrza Polski.

Niestety jego przekleństwem stała się wojna. Ernest Wilimowski podpisał volkslistę i wyjechał w głąb III Rzeszy. Tam kontynuował swoją karierę i wciąż zdumiewał skutecznością – w 8 meczach w reprezentacji Niemiec zdobył 13 goli. Ale niestety w komunistycznej Polsce był uznawany za zdrajcę.

Polski trener reprezentacji Józef Kałuża nie widział nic złego w tym, że wielu Ślązaków grało w reprezentacji zachodnich sąsiadów. Udało się tylko Eziemu. Zaraz po rozpoczęciu wojny Wilimowski był zmuszony ukrywać się przed Niemcami. Jednym z notabli NSDAP na Śląsku była osoba, która nienawidziła go za to, że przeszedł z FC Kattowitz do będącego symbolem polskości Ruchu Wielkie Hajduki.
Po rozpoczęciu wojny Wilimowski jednak wrócił do FC Kattowitz, gdzie byli właściwie sami Ślązacy – Ruch został rozwiązany.
Zmieniał później kluby, strzelał masę goli i trafił do drużyny z Niemiec. Najsłynniejszy występ w tej drużynie zagrał w Bernie przeciw Szwajcarom – Niemcy wygrali 5:3, a Wilimowski trafił 4 gole.
W tym samymW tym} czasie wojsko generała Paulusa atakowało Stalingrad.

Wielkim entuzjastą talentu Eziego był inny Ślązak, Gerard Cieślik. Już jako kilkunastoletni chłopak podziwiał go na treningach oraz meczach. Osoby, które znały Wilimowskiego podkreślają jego apolityczność i to, iż on zawsze był przede wszystkim piłkarzem. Taka postawa była nie do zaakceptowania przez polaków po wojnie. Według nich Ezi okazał się oportunistą i świadomie wyrzekł się Polski. Zapominają jednak, że Wilimowski czuł się przede wszystkim Ślązakiem, grając zarówno dla Polski, jak i dla Niemiec.
Po zakończeniu wojny Ernest Wilimowski został w Niemczech, do Polski nie miał po co przyjeżdżać. Grał jeszcze do 1959 roku, później osiadł w Karlsruhe.


Author: B.S.
Source: Piłka nożna